Nagrody:

›› Srebrne Wyróżnienie nagrody im. J. Żuławskiego za Ziemia niczyja (2009)

Nominacje
›› do nagrody im. J. Zajdla za Ziemia niczyja (2008)

›› do nagrody im. J. Żuławskiego za Chwała ogrodów (2009)

Recenzje:

›› Katedra — Tymoteusz Wronka
›› Onet — Maria Frank
›› Poltergeist — Marcin Zaród
›› Esensja — Michał R. Wiśniewski

Strona:

Wideo:

Koszulka:















ISBN: 978-83-89595-43-0
Wydawnictwo: Runa
Liczba stron: 528
Wymiary: 125×195 mm
Okładka: miękka
Ilustracja na okładce: Jakub Jabłoński
Ilustracje wewnętrzne: Jakub Jabłoński
Data: 27 czerwca 2008 r.
Miejsce wydania: Warszawa
Cena det.: 29,50 zł

Bliżej
Ziemia niczyja. Wąski pas ziemi pomiędzy liniami wrogich okopów. Kilkaset–kilkadziesiąt metrów zrytych setkami pocisków i poszatkowanych zasiekami drutów kolczastych oraz resztkami umocnień.

Na ziemi niczyjej nie obowiązują żadne prawa. Kiedy milknie artyleria, słychać jedynie brzęk pustych puszek, w których buszują szczury, i głosy rannych. Ale niewielu śpieszy im na ratunek. Bo tutaj na łów wyruszają snajperzy i zwiadowcy, gotowi poderżnąć ci gardło za konserwę z wołowiną, a także inne bestie — te nienazwane i prastare. Jak przed wiekami, przybywają zwabione zapachem krwi.

I właśnie tu, na terytorium poza wszelką kontrolą, w świecie zawieszonym pomiędzy mrokiem i cieniem, muszą przetrwać oni. Żołnierze.

Na wpół ślepy Rylan wyrusza na poszukiwanie swego jedynego syna, który został uznany za zaginionego dwa tygodnie po swoich osiemnastych urodzinach, kiedy prowadził żołnierzy do natarcia w bitwie pod Loos.

Johann, weteran wojny pozycyjnej, nie potrafi uciszyć głosów rozbrzmiewających w jego umyśle — lekarze tłumaczą je szokiem bitewnym, pamiątką po nawale ogniowej spod Autry we Francji, ale on nieustannie słyszy śpiew, który przyzywa go w otchłań.

W trakcie ofensywy pod Passchendaele batalion brytyjskich żołnierzy, odcięty w wyludnionym beginażu, usiłuje się wyrwać z okrążenia i rozwikłać tajemnicę wymordowanych mniszek, po których zostały jedynie resztki zwęglonych gobelinów w podziemiach kościoła.

Bo na ziemi niczyjej niczego nie możesz być pewien.

No, może z wyjątkiem własnej śmierci.