Nagrody:

›› nagroda im. J. Zajdla za Wody głębokie jak niebo (2004)

Nominacje
›› do nagrody im. J. Zajdla za Życzenie (2002), Róże dla Sirocco (2003), Zaćmienie serca (2003) i Śmierć czarnoksiężnika (2005)

Recenzje:

›› Katedra - Mateusz Wodyk
›› Creatio Fantastica - Michał Cetnarowski
›› Gazeta Wyborcza - Wojciech Orliński
›› Esensja - Joanna Słupek


































Wody głębokie jak niebo

ISBN: 83-89595-14-1
Wydawnictwo: Runa
Liczba stron: 368
Wymiary: 125x185 mm
Okładka: miękka
Ilustracja na okładce: Stephanie Pui-Mun Law
Ilustracje wewnętrzne: Monika Rokicka
Data: 1 kwietnia 2005 r.
Miejsce wydania: Warszawa
Cena det.: 28,50 zł

Bliżej
Półwysep to marmurowe miasta Wybrzeża Mew, które są podobne do chmur z białego kamienia. To również wysokie, dzikie góry, Monti Serpillini, gdzie pasą się kozy o niepokojąco poprzecznych źrenicach i żyją smoki, znające wszystkie pragnienia ludzkich serc. A także Archipelag Purpurowej Piany, zabarwiony krwią martwych gigantów. Ale przede wszystkim Półwysep jest krainą magii i potężnych demonów — kerubów, tronów, serafów — przyzywanych przez magów z dziewięciu sfer nieba i zmienianych w niewolników. Magia — podobnie jak sztuka czytania, pisania i rachunków — jest domeną mężczyzn, gdyż aby spętać demona, należy określić jego pozycję na kopule nieba oraz wypowiedzieć zaklęcie. Wiedźmy zwabiają demony własną krwią, gdyż próby zgłębienia zakazanej wiedzy czarodziejów przez kobiety są nieodmiennie karane śmiercią. Jednak czasami magia staje się zbyt potężna, by trzymać się ludzkich reguł.

Półwysep to świat pełen piękna i niewiarygodnego okrucieństwa, świat, w którym miłość często oznacza zniewolenie, magia obraca się przeciwko swoim władcom, a wolność okazuje się jedynie złudzeniem.

Fragmenty

Na Półwyspie od dawna z lękiem i nienawiścią wypowiadano miano Arimaspi. Przed wiekami rybacy przynieśli wieści o przybyszach z pustyni o twarzach zasłoniętych szkarłatnymi zawojami, którzy w kilkanaście lat podbili wszystkie nabrzeżne księstwa. Wraz z wojownikami nadciągnęli mnisi w niewyprawionych skórach wielbłądów. Ich wiara była jak suchy pustynny wicher, co podnosi się znad piasków kurzawą i tnie ciało aż do kości.

czytaj dalej